pjw@jabber.orgW swojej karierze przygodzie z szeroko pojętymi gitarami elektrycznymi miałem do czynienia z naprawdę dużą ilością wzmacniaczy - od totalnej taniochy za stówkę, przez nieco lepsze, do absolutnych gigantów sceny i studia kosztujących ciężkie kilodolary. Wyniosłem z tego kilka wniosków.